CECYLÓWKA.......CECYLÓWKA...........CECYLÓWKA............CECYLÓWKA...........
 


 
       
     

Warto w tym miejscu wspomnieć że w 2007 roku parafia p.w. Matki Bożej Anielskiej w Cecylówce Brzózkiej obchodziła jubileusz 50-lecia swego kanonicznego istnienia.

Jest jedyną parafią pod tym tytułem w diecezji radomskiej. Pięknie położona w bezpośrednim sąsiedztwie z puszczą kozienicką po jej północnej stronie, prawie pośrodku drogi między Radomiem a Kozienicami. Kościół posadowiony na piaszczystym wzgórku, murowany od wewnątrz cegłą, na zewnątrz kamieniem polnym, trójnawowy, o oryginalnej "przytulnej" architekturze wnętrza. Proboszczem jest ksiądz kanonik Jerzy Dziułka wicedziekan dekanatu kozienickiego, kapłan gorącego serca i niespożytej energii w służbie Matki Kościoła, sercem oddany swemu powołaniu. Tak jest postrzegany przez miejscową i okoliczną ludność oraz autora niniejszego tekstu. Autor, urodzony w Cecylówce, wzrastający w atmosferze zdarzeń poprzedzających powstanie parafii, a nawet będący ich poniekąd współuczestnikiem dzięki pobożności i aktywności ojca, pragnie - opierając się na dokumentach i własnej pamięci- przybliżyć zarys historii miejscowości, genezę i dzieje parafii pamiętając, że troska Opatrzności Bożej przenika i obejmuje sobą wszystko, nawet to co ma stać się w przyszłości z wolnego działania stworzeń (por. KKK 302,303).

Cecylówka należała do parafii brzózkiej, która istnieje najprawdopodobniej od 1520 r., bowiem w tym właśnie roku, jak podają źródła historyczne, został wybudowany w Brzózie pierwszy drewniany kościół p.w. św. Bartłomieja. Natomiast pierwsza wzmianka historyczna o Brzózie pojawia się w dokumentach królewskich w 1491 r. W 1768 roku Brzóza, na mocy uchwały sejmowej, została wyłączona z dóbr królewskich i oddana na własność Adamowi Ponińskiemu podskarbiemu wielkiemu koronnemu. Poniński, w 1778 roku, odsprzedał dobra brzózkie Piotrowi Ożarowskiemu pisarzowi wielkiemu koronnemu. Dobra brzózkie, w skład których wchodziła Brzóza, Wólka Brzózka i Trawka, obejmowały rozległy teren w widłach rzek Radomki i Narutówki zwanej dawniej Kosińcem. Ożarowscy, już w końcu XVIII wieku, stworzyli dogodne warunki do osiedlania się nowej ludności. Napływającą z Mazowsza i innych terenów kraju ludność, lokowano na gruntach leśnych. Osadnicy mieli je sobie wykarczować, urolnić, pobudować domostwa. I tak powstały w różnych odstępach czasu nowe wsie: Marianów, Adamów, Sewerynów, Maciejowice, Stanisławów i Ursynów. Ostatnią, najmniejszą i najpóźniej założoną wsią, jest Cecylówka. Powstała ona, według kontraktu spisanego w Kozienicach przez Dwór Brzózki, dnia 28 czerwca 1844 r. na ziemiach wydzielonych z lasu, lichych, piaszczystych, zdala od głównych dróg, miast i miasteczek.

To położenie, w połączeniu z brakiem elementarnej szkoły wiejskiej, "odbiło się na życiu gospodarczem i umysłowem włościan" - jak pisze Kazimierz Mróz w swym zbiorze kwerend dotyczącym Brzózy i okolic. To prawda. W swej większości ludność wsi była biedna. Nie umiała też czytać i pisać, co znajduje potwierdzenie w aktach metrykalnych parafii brzózkiej.

Ten biedny lud był jednak silny Bogiem. Sprawiedliwy, życzliwy, uczynny. Modlił się i śpiewał Bogu na chwałę pod krzyżami, kapliczkami, po polach i łąkach. Zawsze w południe przerywał pracę na "Anioł Pański". Wieczorem zaś zbierał się, szczególnie zimą, na wspólną modlitwę i zabawę. Ten lud wsłuchiwał się w słowo Boże, chłonął katechezę niedzielną i opowiadał dzieciom i domownikom, którzy nie mogli pójść do odległej świątyni parafialnej w porach słot, śnieżyc czy mrozów. To był zaiste czas głodu, "nie głodu chleba ani pragnienia wody, lecz głodu słuchania słów Pańskich" (Am.8,11) i marzenia, aby ta świątynia, w której się słucha Słowa była bliżej. "Oczy Pana zwrócone są ku sprawiedliwym, a Jego uszy na ich wołanie. Wołali, a Pan ich wysłuchał" (Ps.34,16n).

W 1945 roku, podczas ofensywy styczniowej, świątynia parafialna w Brzózie doznała dotkliwych zniszczeń. Administrator parafii ks. Wojciech Mniejżyński przenosi się z Najświętszym Sakramentem i kancelarią do Cecylówki. Urządza kaplicę w domu prywatnym Stanisława Machajka.

Administruje parafią brzózką, sprawuje Eucharystię i Sakramenty w Cecylówce. Otrzymuje na to zgodę kanoniczną Biskupa Ordynariusza Sandomierskiego. Ten stan trwa do końca kwietnia 1945 r. Ludność wsi odbiera to zdarzenie jako znak Boży, zwiastun zmian losu wsi.

Ich główne czynniki to szkoła i kościół. W 1946 roku, z inicjatywy i czynnego działania mieszkańców, powstaje pierwsza w historii wsi czteroklasowa szkoła powszechna. W latach sześćdziesiątych powstanie murowany zespół pełnej szkoły podstawowej.

W 1947 roku, we wsi zostaje wybudowana drewniana kaplica. Później to będzie kościół i parafia. Ale... cofnijmy się nieco. W czasie wojny i po jej zakończeniu przebywa we wsi u krewnych, mieszkanka Radomia, pani Helena Strojna z d. Łodygowska pochodząca z Cecylówki. Osoba pobożna jak ten lud, z którego wyrosła. Ona to, jak sama opowiadała, codziennie lubiła modlić się na porośniętym dziko wzgórku piaszczystym, najwyższym wioskowym wzniesieniu, przynależnym do jej dawnych rodzinnych gruntów.

Pewnego razu, w czasie modlitwy, otrzymała "światło Boże". Ujrzała, mianowicie, Matkę Bożą (w postaci, jaka później została wyrażona w figurze wykonanej na jej zlecenie w Radomiu), która poprosiła o wzniesienie na tym pagórku kaplicy ku Jej czci jako Matki Bożej Anielskiej. Powiedziała jej, że miejsce to będzie święte, będzie tu piękny kościół, w jego otoczeniu droga krzyżowa i będą przychodzić pielgrzymki, będą się tu modlić ludzie ze wszystkich stron.

Helena Strojna odpowiedziała "tak" na to wezwanie. Jako osoba zamożna, postanowiła wykupić grunt i wybudować kaplicę z plebanią z własnych funduszy. Mieszkańców poprosiła o pomoc w transporcie i pracach pomocniczych oraz o wyłonienie komitetu do reprezentowania dzieła wobec władz kościelnych i państwowych. Mieszkańcy Cecylówki, a wkrótce i pobliskich wsi, odpowiedzieli entuzjazmem i ofiarną pracą społeczną. W 1947 roku budowa ruszyła i została zakończona w stanie surowym. Powstał właściwie drewniany trójnawowy kościół. Wybrano Komitet kościelny w składzie: Chmielewski Piotr i Niziński Mikołaj z Cecylówki, Miazga Jan z Marianowa, Kowalczyk Władysław z Lewaszówki i Jaroszek Stanisław z Przejazdu. Później te cztery wioski weszły w skład erygowanej parafii w Cecylówce.

29 marca 1948 r. Komitet zwrócił się do Księdza Biskupa Ordynariusza diecezji sandomierskiej o zatwierdzenie budowy kaplicy i plebanii w Cecylówce i aprobatę taką otrzymał.

W 1948 roku zostało wykończone wnętrze kościoła. W ołtarzu głównym umieszczono wspomnianą, naturalnej wielkości figurę Matki Bożej Anielskiej, wykonaną w pracowni przy ul. Żeromskiego w Radomiu. W pamięci mojej, wówczas ucznia trzeciej klasy szkoły powszechnej, zachował się obraz tej pracowni i transport figury na wymoszczonym słomą i sianem wozie konnym mojego ojca, w którym uczestniczyłem. Niestety nazwisko artysty rzeźbiarza, nie zachowało się.

W 1949 roku, dnia 2 sierpnia, drewniany trójnawowy kościółek w Cecylówce został uroczyście poświęcony! Jako kościół pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej! Poświęcenia dokonał ksiądz Prałat Jan Klimkiewicz dziekan kozienicki z upoważnienia Księdza Biskupa Ordynariusza na mocy kanonu 1156. Z informacji księdza Proboszcza z Brzózy wynika, że na tej uroczystości i zarazem pierwszym odpuście w nowym kościele w Cecylówce było 6 księży.

Wypełniły się wyroki Opatrzności Bożej i marzenia miejscowego ludu. I uczyniono Panu świątynię, aby mógł zamieszkać pośród niego (por. Wyj.25,8).

Radość ludu Bożego nie była jednak pełna. Nie mieli kapłana, co by zamieszkał wśród nich i karmił Chlebem i słowem. Proboszcz z Brzózy mógł przyjechać raz w miesiącu, a nieraz i rzadziej. Komitet kościelny zaprasza na większe święta i uroczystości księży z Radomia:

Ks. Gołębskiego, ks. Giżyckiego, ojców Bernardynów, a Księdza Biskupa prosi o utworzenie nowej parafii. Zrodziła się potrzeba posiadania własnych ministrantów. Byłem wówczas w czwartej klasie szkoły podstawowej, gdy od ks. Giżyckiego otrzymałem książeczkę z ministranturą po łacinie. Rychło nauczyłem się jej na pamięć i w 1949 r. zostałem pierwszym w Cecylówce ministrantem pełniąc tę posługę jeszcze wiele lat.

W 1952 roku Kuria Sandomierska powiadamia księdza proboszcza brzózkiego, że w niedługim czasie zostanie do parafii przydzielony wikariusz do obsługi kościoła w Cecylówce. Ta zapowiedź zostaje spełniona w następnym roku.

W 1953 roku, 19 lipca, przybywa do Cecylówki ksiądz Józef Gałan, jako nominalny wikariusz parafii w Brzózie z rezydencją w Cecylówce. Rozpoczął się realny proces tworzenia nowej parafii pod kierunkiem i duszpasterską troską tego, pełnego zapału, energii i maryjnej pobożności, kapłana. Jeszcze tego samego roku zostaje utwardzony darnią piaszczysty teren wokół kościoła, zakupiony obraz Jasnogórskiej Pani do bocznej nawy, krzesła i kropielnice.

Wykończono wnętrza plebanii i zagospodarowano jej otoczenie.

W 1954 roku ksiądz J.Gałan uzyskuje zgodę na samodzielne prowadzenie ksiąg metrykalnych. Kupuje agregat prądotwórczy i zakłada miejscowe oświetlenie kościoła i plebanii. Uzyskuje zgodę władz państwowych na ocieplenie drewnianego kościoła. Pod tym tytułem, faktycznie buduje nowy, murowany w kamieniu polnym (granicie) i cegle, kościół, otaczając murami na nowych fundamentach, istniejący. Dla niepoznaki pozostawia drewniany front.

Jednak w 1955 roku władza przerywa prace budowlane. Ks. Józef znosi, z tego powodu, szereg szykan i gróźb od aparatu władzy komunistycznej, aż do groźby usunięcia istniejących budowli. Mieszkańcy wsi zdecydowanie stają w obronie swojego księdza i kościoła pomni na słowa Psalmisty: "W Bogu dokonamy czynów pełnych mocy i On podepcze naszych nieprzyjaciół" (Ps.108,14). Aparat władzy pozostawia w spokoju osobę księdza poprzestając na zakazie dalszej budowy murowanego kościoła.

W 1956 roku, po załatwieniu niezbędnych formalności, zostaje urządzony cmentarz grzebalny wśród sosen pobliskiego lasu.

W 1957 roku, dnia 8 stycznia, Kapituła Katedralna Sandomierska wyraziła zgodę na erekcję parafii w Cecylówce. Dnia 11 marca, Ksiądz Dziekan przeprowadza plebiscyt wśród mieszkańców okolicznych wsi w celu wyznaczenia granic parafii. Za przyłączeniem do nowej parafii opowiedzieli się tylko mieszkańcy Cecylówki i Marianowa z parafii Brzóza, oraz mieszkańcy Lewaszówki i Przejazdu z parafii Jedlnia.

Dnia 31 marca 1957 roku, dekretem podpisanym przez Księdza Biskupa Jana Kantego Lorka i Kanclerza Kurii Sandomierskiej, w dekanacie kozienickim została erygowana samodzielna parafia p.w. Matki Bożej Anielskiej w Cecylówce.

Ksiądz Józef Gałan mianowany proboszczem tejże parafii w dniu 3 kwietnia, został uroczyście wprowadzony do parafii dnia 1 maja 1957 r.

Marzenia i usilne starania wiernych, którym asumpt dała fundatorka gruntów, kaplicy i plebanii - Helena Strojna, z woli Boga - ziściły się. Parafia licząca w chwili narodzin1118 dusz, zaczęła żyć samodzielnie!

Helena Strojna wspierała też dzieła prowadzone przez ks.J.Gałana. Jemu to, gdy przybył do Cecylówki w 1953 roku, ta czcigodna wówczas 64-letnia kobieta, opowiedziała o swojej wizji podczas modlitwy na tym pagórku, o tym co tu uczyniła i co tu będzie. Ksiądz Kanonik Józef Gałan poświadczył niejako jej słowa w dniu 8 grudnia 2001 roku, podczas swego ostatniego pobytu w Cecylówce mówiąc, że to wszystko tu jest teraz tak, jak ona to widziała, jak mówiła, ta piękna świątynia i to otoczenie. Podziękował Bogu i Najświętszej Panience, że mógł tego doczekać i zobaczyć.

Helena Strojna zakończyła swe ziemskie życie dnia 14 stycznia 1970 r. w Cecylówce. Ciało jej spoczęło na miejscowym cmentarzu. Ks. Józef Gałan był proboszczem w Cecylówce do 1962 roku. Przyjeżdżał często do Cecylówki z pomocą kapłańską, szczególnie w ostatniej dekadzie życia. Zasnął w Panu dnia 21 czerwca 2002 roku i tak, jak chciał, spoczął w ziemi cmentarza, który sam założył i urządził. Oboje spoczywają niemal obok siebie w głównej alei cmentarza w Cecylówce. Oboje wypełnili swoje powołanie do końca na chwałę Boga i Niepokalanej.

Drugim proboszczem w Cecylówce od 8 stycznia 1962 roku był ks. Julian Wlazło.

Trzecim proboszczem, od 28 lipca 1965 roku przez 21 lat, był ks. Stanisław Wójtowicz.

On to dokończył budowy kościoła murowanego w Cecylówce według planu architekta prof. Władysława Pieńkowskiego z Warszawy. Uroczystość konsekracji kościoła odbyła się pod przewodnictwem Księdza Biskupa Piotra Gołębiowskiego podczas kanonicznej wizytacji parafii w dniach 3 i 4 lipca 1976 roku. Ze sprawozdania księdza proboszcza dowiadujemy się, że o pozwolenie władz państwowych na dokończenie budowy kościoła rozpoczętej za czasów księdza Gałana, parafianie długo się starali prosząc Matkę Bożą Patronkę parafii o pomoc w nieustannej modlitwie różańcowej i oto w dniu 7 października 1971 r. w święto Matki Bożej Różańcowej pozwolenie to otrzymali. Przez okres pięciu lat z radością dźwigali ciężar budowy kościoła. Kościół został wyposażony w nową drogę krzyżową autorstwa mgr Hanny Szczypińskiej z Warszawy. Z parafii pochodzi 1 kapłan w diecezji łomżyńskiej i 2 siostry zakonne w Sandomierzu i Nowym Mieście. Jest 14 róż Koła Żywego Różańca. Parafia liczy 970 dusz. Niestety zaczynają występować zjawiska oziębłości i obojętności religijnej.

W późniejszych latach ks. St.Wójtowicz wyposażył jeszcze kościół w witraże i obrazy autorstwa wspomnianej Hanny Szczypińskiej.

Czwartym proboszczem w Cecylówce od 1986 do 1994 roku był ks. Wojciech Mężyk.

Obecnie, piątym w kolejności proboszczem parafii, od 3 września 1994 r. jest ks. Jerzy Dziułka, spiritus movens przemian, ku pięknu, architektury sakralnej świątyni i otoczenia, form pracy duszpasterskiej, aktywności religijnej i ofiarności parafian.

A oto co się już dokonało w okresie Jego posługi duszpasterskiej:

Kościół został pokryty na nowo, blachą miedzianą i pomalowany w jasne pastelowe kolory na zewnątrz i wewnątrz. W prezbiterium - nowy ołtarz, nowy plastyczny i świetlny wystrój otoczenia tabernakulum, a nad nim nowy imponujący krzyż i nowe figury pasyjne, kolorystyka tła symbolizuje grozę godziny konania ale też wznoszący się już świt zmartwychwstania.

W części przedniej prawej nawy, ustawiono trwale, pięknie odnowioną figurę Matki Bożej Anielskiej, na tle otaczających świątynię złocistych pól; a obok na filarze łuku przedniego prezbiterium zawieszono duży obraz Jezusa Miłosiernego pochodzący z planu zdjęciowego filmu "Faustyna". W części przedniej lewej nawy, umieszczono między istniejącymi obrazami św. Franciszka i św. Maksymiliana nowy, specjalnie dla tej świątyni namalowany temperą żółtkowo woskową na desce, obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, autorstwa Leszka Emila Gęsiorskiego artysty malarza z Warszawy - dar serca wdzięcznego Bożej Matce byłego parafianina z Cecylówki. Nowe żyrandole, baldachim, kielich, paschał i cztery ornaty są darami czterech parafialnych wsi na 40-lecie parafii i na Rok Jubileuszowy. Darem jest też góralska płaskorzeźba Sługi Bożego Jana Pawła II. W świątyni umieszczono trzy tablice pamiątkowe. Jedna z nich upamiętnia fundatorkę drewnianego kościoła Helenę Strojną.

Wokół kościoła i na przykościelnym placu ustawiono kapliczki drogi krzyżowej, figury Matki Bożej Niepokalanej, Saletyńskiej, Lourdeńskiej, Fatimskiej; figury Św.Józefa, Sł.B.Jana Pawła II, Sł.B.Stefana kard. Wyszyńskiego. Aleja dojazdowa i plac, pięknie obsadzone zielenią. Tego się nie da w pełni opisać. To trzeba zobaczyć! Trzeba też usłyszeć jak pięknie grają "kuranty" z kościelnej wieżyczki melodią pieśni oddzielając upływające godziny dnia, od "wstających zórz" do "jasnogórskiego apelu"; pobudzają do modlitwy i refleksji, i są drogowskazem dla zagubionych w puszczy.

Cmentarz grzebalny został powiększony dzięki darowiźnie ziemi przez parafian małż. Kamińskich. Wykonano parking przycmentarny, doprowadzono wodę i światło, utwardzono kostką aleję główną i otoczenie ołtarza polowego. Na cmentarzu stale przestrzegany jest porządek i czystość. Od 1996 roku do stałego programu nabożeństw wpisana została Msza św. wieczorowa w wigilię głównego odpustu parafialnego przypadającego 2 sierpnia.

Natomiast przed drugim odpustem przypadającym 8 grudnia, wprowadzono stałą praktykę adoracji Najświętszego Sakramentu (podczas 40-godzinnego nabożeństwa) przez mieszkańców poszczególnych wsi.

Każdą rodzinę w parafii odwiedziła Matka Boża Fatimska, a po zakończeniu tej peregrynacji, w każdej parafialnej wsi ustawiono kapliczkę z Jej figurą. Ksiądz Proboszcz odprawił przy tej kapliczce Mszę św., uroczyście zawierzył Niepokalanemu Sercu Maryi mieszkańców wsi i oddał tę wieś w Jej macierzyńską opiekę.

W 2001 roku odbyła się peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego do każdej rodziny i poświęcenie jej, Bożemu Miłosierdziu.

W roku 2000 nawiedziła uroczyście parafię figura Matki Bożej Rodzicielki, a w 2006 roku obraz Matki Bożej Częstochowskiej.

Od kilku już lat przyjeżdżają do parafii w każde wakacje, na dwu i trzytygodniowe pobyty grupy oazowe "dzieci Bożych" oraz grupy "dzieci ulicy" z Radomia, Sandomierza, Tarnowa a nawet Rzeszowa pod opieką duchową i organizacyjną księży i sióstr zakonnych.

5 lipca każdego roku w Cecylówce zatrzymuje się na odpoczynek i posiłek, i jest gościnnie przyjmowana, michalicka Piesza Pielgrzymka Młodzieży o Trzeźwość Narodu z Warszawy do Miejsca Piastowego.

Utrwala się praktyka pieszych pielgrzymek w dniu 2 sierpnia z Brzózy do Cecylówki.

W marcu 2006 roku, przybyła do Matki Bożej Anielskiej, zbiorowa pielgrzymka czcicieli Najświętszego Sakramentu i Niepokalanej z Warszawy i Radomia (ponad 70 osób) na całodzienną modlitwę.

Przyjeżdża też coraz więcej pielgrzymów indywidualnie z różnych stron kraju.

W okresie 50-lecia, parafia miała zaszczyt gościć Księży Biskupów sandomierskich i radomskich z okazji wizytacji i uroczystości parafialnych: dwukrotnie - JE Biskupa Piotra Gołębiowskiego, JE Biskupa Walentego Wójcika, JE Biskupa Stefana Siczka, JE Biskupa Adama Odzimka; oraz jednokrotnie - JE Biskupa Edwarda Materskiego i JE Biskupa Zygmunta Zimowskiego.

Dokonania ostatnich lat, w 50-letniej historii tej małej wiejskiej parafii, za "kadencji" pełnego prostoty i pokory księdza Jerzego Dziułki, są w kategoriach ludzkich nie do końca zrozumiałe. Wydaje się, że Matka Boża rękoma swego kapłana wypełnia ten obraz wybranego przez Się miejsca ponad 60 lat temu oczom duszy Heleny Strojnej ukazany: tu będzie piękny kościół, w jego otoczeniu droga krzyżowa i będą się tu modlić ludzie ze wszystkich stron.

Zaiste, Pan wysłuchał modlitwy Jego ubogich dzieci i wybrał sobie to miejsce na dom (por.2 Krn 7,12). Niech chwała Pana i cześć Jego Najświętszej Matki Anielskiej rozchodzi się z tego piaszczystego pagórka na parafię, okolice, na diecezję całą i dalej. Niech Maryja będzie coraz bardziej znana i miłowana. Miłość do Matki niech rozpala serca Jej wiernych dzieci. Niech Jej Niepokalane Serce tu triumfuje, a tych, których Jej Syn wybrał, niech też i błogosławi. Amen.

Opracował, Adam Stanisław Machajek

były parafianin z Cecylówki, w marcu 2007 r.