 |
dotarliśmy nad nieczynną żwirownię, miejsce bardzo ciekawe, gdzie można obserwować skały, działalność wiatru, życie w wodzie, ptaki wędrowne... |
 |
fajnie wygląda teren z góry, większość obszarów w naszej okolicy jest płaska jak stół (choć czasem pojawiają się pogórki- zwłaszcza w stronę Brzózy) |
 |
pierwsza roślina- jeszcze trochę w śnie zimowym- zdania były podzielone ale to chyba Sitowie, rośnie całymi kępami nad wodą |
 |
podbiał pospolity jako pionier w żwirowni- właśnie zakwitał |
 |
mięczaki, czyli błotniarka stawowa- obficie zamieszkująca wody stojące i powoli płynące.
Krótko mówiąc- slimak słodkowodny... |
 |
z góry można dostrzec, że woda w odkrywkach jest całkiem czysta, dużo roślin, niestety nie brakuje również śmieci... |
 |
a to jest to, czego się nie spodziewaliśmy, a co odkryliśmy- czyli kolejne, dzikie wysypisko śmieci.
Te wysypiska to prawdziwa plaga, na pewno śmieci wyrzuca tu miejscowa ludność (komu przyjezdnemu by się chciało tu wjechać i wysypywać śmieci?!) |
 |
woda w kilku "jeziorkach" jest czasem bardzo czysta, ale i głęboka- zdecydowanie odradzamy kąpiel latem- dno może być bardzo zdradzieckie!. |
wszystkie zdjęcia wykonała Dorotka |